piątek, 12 marca 2010

Uwaga ! Kobieta na drodze.

Nie ma co ukrywać, mało która kobieta potrafi prowadzić samochód. Nie ma się co obruszać i szukać politycznej poprawności. Kobiety jeżdżą ostrożniej (czasem za ostrożnie) ale jednocześnie popełniają więcej głupot.
Jak to Szatan mówi : Większość kobiet za kierownicą nie docenia swoich możliwości a większość mężczyzn swoje przecenia. Stąd bierze się większość problemów.
Dla faceta podróż to walka, kto będzie pierwszy na kolejnych światłach, kto sprawniej obsługuje biegi, kto lepiej wyprzedza - dla kobiety podróż to pokonywanie kolejnych przeszkód: kolejne światła, kolejne auto do ominięcia itd.
Temat jest drażliwy. Kobiety się oburzają że się je krytykuje, mężczyźni nie potrafią mówić o tym taktownie. Nutka ironii, uśmiech, anegdoty o tym jak to kobiety malują się zamiast patrzeć na drogę czy ledwo wystają zza kierownicy, ciekawe, często trafne ale która rozsądna kobieta coś takiego robi ? Za to, że w niedzielę o 9 rano babka w wysokich białych kozakach czeka już na otwarcie galerii handlowej nie można winić całej kobiecej nacji. Sądzę, że gdyby mężczyźni tak radykalnie nie atakowali kobiet, kobiety byłyby skłonne podejść do prowadzenia samochodu bardziej z dystansem a nie podnosić rzuconą rękawiczkę w wojnie płci.
Osobiście wpienia mnie równie mocno gdy czy to mężczyzna czy kobieta w tv czy gdziekolwiek, próbuje się wywyższyć i oczernić stronę przeciwną. To nie jest strona przeciwna a powinna być partnerską.
Eh, drodzy panowie, przyjmijcie do wiadomości, że większość kobiet jeździ źle i nie reagujcie dziką agresją w rozmowie równając kobietę z błotem. Pobluzgać możecie sobie w swoim aucie jak taka wam wyskoczy z podporządkowanej, albo w gronie kumpli przy piwie ale nie rańcie kobiet w rozmowach z nimi, bo co innego powiedzieć, że manewr był niebezpieczny i że nie wolno tak robić a co innego z grubej rury wjeżdżać na panne, ze jest debilką i nieukiem. Kto wie ? Może akurat ma doktorat ;)
Post zainspirowany moją dzisiejszą podróżą do sklepu i chęcią zabicia pewnej baby za kierownicą.

0 komentarze: