Wstaje wiosenne słońce. Każdego dnia widać radykalną zmianę w otoczeniu. Wszystko wybucha zapachami i dźwiękami.Chce się wstać przed budzikiem i powitać dzień. Gorąco, namiętnie, spontanicznie. Czy to jeszcze sen czy już jawa ? Całkowite spełnienie. Finezyjne skotłowana kołdra i szybkie oddechy. Nie chce się wstawać. Kuchnia, kanapki do pracy, termos kawy. Czuły pocałunek i zostaje mi kubek gorącej herbaty i jego zapach.
Wszystko jest jasne, plany dają energię, słońce rozwesela. Chce się żyć.
Celebruję tą krótką chwilę ...
0 komentarze:
Prześlij komentarz