Wiosna, ptaki drą dzioby, flirtu im się zachciewa. Wszystko przeobraziło się w pęd do kopulacji. Na ulicę wylegają ciężarówki eksponując wszystkim wielgaśne brzuchy opięte przymałymi różowymi bluzeczkami z wyszywankami w kształcie dziecięcych stóp - tak jakby ktokolwiek miał wątpliwości co do tego czy kobieta jest w ciąży czy lubi się stołować w maku.Swoją drogą to wręcz "magiczne" co wszyscy producenci tego typu odzieży chcą przekazać matkom. Zakładają chyba, że kobiety są infantylne skoro zaszły w ciążę, nagle ich IQ spada do poziomu dziecka przedszkolnego - tak jakby to co nosi w środku zaniżało jej poziom intelektualny. Kobieta automatycznie musi przemienić się w niepoważną dziewuchę, noszącą ubranka w krojach dla dzieci i kolorach. Koronkowe doszywane kołnierzyki w kwiatki, wszędzie wszywki stópek, smoczków, kwiatków - słodkie ? I don't think so ! Jeśli ktoś mający jakikolwiek wpływ na ciążową modę to kiedykolwiek przeczyta to proszę niech się zastanowi. Niektórzy do macierzyństwa podchodzą poważnie i posiadanie dziecka nie wiąże się (a przynajmniej nie zawsze) z debilizmem matki.
Inną kwestią jest presja. Ja ogólnie pomijam ten aspekt bo jako osobie z dość mozno wykształconym indywidualizmem jest obojętne co sądzi ciocio-babcia i kuzynka wujka od strony ojca, która mieszka w Belfaście ... Przecież to paranoja jak się potrafią nakręcić kobiety, żeby koniecznie azjść w ciążę! Seks na żądanie, co miesiąc stres bo niestety znów jest miesiączka - produkcja, inaczej nie da się tego nazwać. Albo pogardliwe spojrzenia. Bo egoistka. Jak to egoistka ? zupełnie nie rozumiem tego stwierdzenia w odniesieniu do osób, które nie chcą mieć dzieci. Egoista, bo żyje zgodnie ze swoimi przekonaniami ? Egoista bo "dla innych" nie sprodukował sobie dziecka ? Czy może egoista bo nie myśli o dziecku (którego nie ma) tylko o sobie ?
Wedle definicji :
"Egoizm [łac. ego ‘ja’] określany jest często jako rodzaj postawy życiowej charakteryzującej się wysoką dbałością o dobro i interesy własne bądź osób najbliższych oraz przedkładaniem ich nad dobro i interes innych."
Ciężko mówić o przedkładaniu dobra swojego nad ... niczyje jako o egoizmie. Niech sie tym samym wszystkie mohery pukną w czoło. Nie zgodzę się z tym, że istnieję na tym świecie tylko po to by mnożyć i produkować kolejne jednostki dla społeczeństwa. Nie potępiam tego, uważam jednak, iż nie jest to żaden motyw czy wyznacznik mojego jestestwa. A jeśli ktoś jest na tyle konserwatywny by nie zgodzić się z moim stwierdzeniem niech się zdecyduje w końcu czy jest kaczym minionem wychwalającym prawo religii sprzed 2k lat jako jedyne słuszne czy wręcz przeciwnie skłania się ku teorii ewolucji gdzie naszym jedynym motywem jest przedłużenie gatunku a człowiekowi bliżej do małpy niż Boga.
To wszystko jest poza mną.
Inną kwestią jest presja. Ja ogólnie pomijam ten aspekt bo jako osobie z dość mozno wykształconym indywidualizmem jest obojętne co sądzi ciocio-babcia i kuzynka wujka od strony ojca, która mieszka w Belfaście ... Przecież to paranoja jak się potrafią nakręcić kobiety, żeby koniecznie azjść w ciążę! Seks na żądanie, co miesiąc stres bo niestety znów jest miesiączka - produkcja, inaczej nie da się tego nazwać. Albo pogardliwe spojrzenia. Bo egoistka. Jak to egoistka ? zupełnie nie rozumiem tego stwierdzenia w odniesieniu do osób, które nie chcą mieć dzieci. Egoista, bo żyje zgodnie ze swoimi przekonaniami ? Egoista bo "dla innych" nie sprodukował sobie dziecka ? Czy może egoista bo nie myśli o dziecku (którego nie ma) tylko o sobie ?
Wedle definicji :
"Egoizm [łac. ego ‘ja’] określany jest często jako rodzaj postawy życiowej charakteryzującej się wysoką dbałością o dobro i interesy własne bądź osób najbliższych oraz przedkładaniem ich nad dobro i interes innych."
Ciężko mówić o przedkładaniu dobra swojego nad ... niczyje jako o egoizmie. Niech sie tym samym wszystkie mohery pukną w czoło. Nie zgodzę się z tym, że istnieję na tym świecie tylko po to by mnożyć i produkować kolejne jednostki dla społeczeństwa. Nie potępiam tego, uważam jednak, iż nie jest to żaden motyw czy wyznacznik mojego jestestwa. A jeśli ktoś jest na tyle konserwatywny by nie zgodzić się z moim stwierdzeniem niech się zdecyduje w końcu czy jest kaczym minionem wychwalającym prawo religii sprzed 2k lat jako jedyne słuszne czy wręcz przeciwnie skłania się ku teorii ewolucji gdzie naszym jedynym motywem jest przedłużenie gatunku a człowiekowi bliżej do małpy niż Boga.
To wszystko jest poza mną.
0 komentarze:
Prześlij komentarz