No i z pracy zrezygnowałam - to była katorga. Teraz nic tylko wgryźć zęby w ścianę i płakać. Jak na złość piękne słońce za oknem i psuje melancholijny klimat. Przykro mi trochę tylko, ze byliśmy zmuszeni sprzedać gramofony Szatana, dziś pojawił się kupiec. Widziałam, ze serce go boli, gdy spuścił 150 zł na tym co kocha i czego gdyby mógł nie pozbyłby się na pewno.Zawsze nie jest tak źle by nie mogło być gorzej - dla przykładu ostatnio koleżance z dachu na auto spadł kawał lodu rozbijając przednią szybę. Niefart, podsumował Szatan. Ku**a niefart ? niefart to jak Ci ucieknie tramwaj ...
W piątek idę z kotką przeobrazić ją w wieczną dziewicę. Może trochę jej się w głowie poukłada.
Czasem nachodzą mnie myśli jak inni to robią, że im się aż tak układa, że pracują i starcza im do pierwszego - my nie mamy supportu w rodzicach czy to w postaci pleców umożłiwiających start czy prozaiczych rzeczy, które wszyscy uważają, ze biorą się znikąd. Szatan jakoś potrafi sobie przetłumaczyć, żę teraz jest źle no bo to, to i to no i trudno, trzeba poczekać na okazję. Ja wiem dlaczego jest źle, ale to nie jest dla mnie wytłumaczenie a przynajmniej nie jest argumentem żadnym mogącym powalić efekt jakim jest tragiczna sytuacja. Ja widzę skutki, on - przyczyny.
Wkurza mnie, ze nie mam siły się uczyć - tak jakbym zatraciła tą umiejętność. Siadam i nie przyswajam, męczę się. Kur*a!
Chciałabym po prostu móc żyć ...
W piątek idę z kotką przeobrazić ją w wieczną dziewicę. Może trochę jej się w głowie poukłada.
Czasem nachodzą mnie myśli jak inni to robią, że im się aż tak układa, że pracują i starcza im do pierwszego - my nie mamy supportu w rodzicach czy to w postaci pleców umożłiwiających start czy prozaiczych rzeczy, które wszyscy uważają, ze biorą się znikąd. Szatan jakoś potrafi sobie przetłumaczyć, żę teraz jest źle no bo to, to i to no i trudno, trzeba poczekać na okazję. Ja wiem dlaczego jest źle, ale to nie jest dla mnie wytłumaczenie a przynajmniej nie jest argumentem żadnym mogącym powalić efekt jakim jest tragiczna sytuacja. Ja widzę skutki, on - przyczyny.
Wkurza mnie, ze nie mam siły się uczyć - tak jakbym zatraciła tą umiejętność. Siadam i nie przyswajam, męczę się. Kur*a!
Chciałabym po prostu móc żyć ...
0 komentarze:
Prześlij komentarz